• Wpisów:40
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:6 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 435 / 717 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
mniej prestiżowa sztuka uliczna, ale całkiem błyskotliwa
 

 
czyli graffiti z przesłaniem

 

 
Latem lepiej wybrać moją ukochaną Chorwację <3
Jednak jak ktoś nie znosi tłumów, w tym towarzystwa naszych rodaków, warto kierować się w bardziej odludne miejsca...na przykład na kemping Ropa na Mljecie - https://podrozystka.blogspot.com/2019/10/zielona-wyspa-mljet-wypoczynek-i-wczasy.html tu mała fotorelacja z takiego pobytu...i ta zieleń.
 

 
Z innej beczki - kiedy jechać do ZEA czy Kataru....no na pewno nie latem. Tam to chyba słupki termometrów pokazują ze 60-70 stopni

O wiele lepszym terminem na odwiedziny w Abu Dabi czy Dubaju to grudzień. Nie dość, że pogoda jest już w miarę znośna. To jeszcze wakacje przed świętami lubią być w mocno obniżonej cenie.
 

 
Po kilku podróżach do Szwajcarii, już wiem skąd się wzięło powiedzenie - punktualny jak szwajcarski zegarek. Tam pociągi, tak pociągi przyjeżdżają co do minuty na peron. Dosłownie można sobie zegarek według nich nastawić O.o
 

 
  • awatar Tessla: @Sweet Lemonade: Niestety :/
  • awatar Sweet Lemonade: Taki kawał maszyny, naprawdę, aż dziw, że to pływa. Z jednej strony taki rejs musi być świetną sprawą, ale z drugiej, jak przeczytałam poniżej, jaki to truciciel, to też podziękuję.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No nic pozostaje taka Barcelona, ale raczej zwiedzana od strony lądu.
Zabytków nie brakuje - https://rosietrip.livejournal.com/1596.html ale to nie zmienia faktu, że nie zdawałam sobie sprawy z mocy trującej pasażerowców.
 

 
Przeczytałam dziś artykuł o tym, że statki pasażerskie, te wielkie wycieczkowce to straszne truciciele środowiska. Emitują tyle CO2 (np, jedna kompania żeglugowa) co czterokrotna wartość wszystkich europejskich samochodów. Wszystkich.
A tak mi się marzył jakiś rejs po Morzy Śródziemnym
 

 
Pomysł na weekendowy wypad, właściwie całoroczny, to Grodno. Najbardziej polskie z białoruskich miast. Można przy okazji sprawdzić jak się ma zaściankowy (zdaniem niektórych)Wschód...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mój wyjazd marzeń - wakacje w jednej z winnic w Toskanii. Same zalety, cicho, spokojnie, włoskie jedzenie i wino do oporu.
 

 
Pomoce przy podróżowaniu budżetowym->https://flipboard.com/@lena36fg/tanie-podr%C3%B3%C5%BCowanie-7n2gr0lbz
 

 
Z kolei Sylwester gdzieś w Dubaju, czy innym Los Angeles już mi jakoś nie przeszkadza
Do zabawy sylwestrowej pasuje jak najbardziej troch cieplejszy klimat. Przynajmniej rajtuzów nie trzeba bedzie ubierać
 

 
Niby uciekłaby, gdzieś gdzie jest ciepło. Ale jak pomyśle, o świetach w pełnym słońcu, to jakoś mi przechodzi.
 

 
A tak se weszłam, do was znów troche popisać...
 

 
W romantyczną podróż pojechałabym do Alzacji, tym słynnym szlakiem La Route des Vins d'Alsace (szlak winny)...i z kilkoma butelkami by się pewnie wróciło. Idealne połączenie romantycznego z pożytecznym